Nowy Tomyśl
rowerowytomysl@gmail.com

Szlak kajakowy – Obra – Wolsztyn

Created with Sketch.

Szlak kajakowy – Obra – Wolsztyn

Ważne miejsca na spływie

Przebieg spływu

Total distance: 13.7 km
Max elevation: 80 m
Min elevation: 46 m
Total climbing: 274 m
Total descent: -270 m
Download file: Spływ Wolsztyn.gpx

Opis trasy spływu

Odcinek Obra - Jez. Berzyńskie

Spływ rozpocząć można na obrzeżach wsi Obra. Przy mieście na drodze w kierunku Świętna. Znajduje się tutaj miejsce do wodowania kajaków.

Trasa oprowadzi obrzańskim kanałem północnym. Ciek wodny prowadzi pośród łąk, wysoka skarpa częściowo ogranicza widoczność. Prz kolejnym mostku znajduje się miejsce, gdzie można pozostawić kajaki i wybrać się pieszo ok. 500 metrów do widocznego z rzeki klasztoru oblatów. Ten odcinek spływu jest łatwy jedynym utrudnieniem są połacie grążeli wodnych, które występują na jednym odcinku kanału.

Trzeba wypatrywać z lewej strony ujścia  rzeczki Dojca. Jest to trudny odcinek, gdyż ciek wodny jest na długich odcinkach zarośnięty trzcinami. Trzeba się przeciskać pomiędzy roślinnością. Na szczęście Dojca jest w tym miejscu na tyle szeroka, że daje się wiosłować beż uderzenia wiosłami o brzeg. W dwóch miejscach znajdują się betonowe płycizny, które wymagają wyjścia z kajaka i przepchania kilku metrów.

 

 

 

Odcinek Jez. Berzyńskie​ - Jez .Wolsztyńskie

Przed jeziorem Berzyńskim znajduje się jaz. To oznacza dwie rzeczy, że koniec przygód w trzcinowisku oraz że czeka przenioska kajaków. Po drugiej stronie jazu już jest formalnie jezioro. Jeszcze chwilę płynie się w trzcinowisku, ale już jest znacznie szerzej. W końcu wpływamy na otwartą toń wodną jeziora Berzyńskiego po drugiej stronie widoczna bryła szkoły i wieżę kościołów i które powinny być wyznacznikiem przy nawigowaniu po jeziorze. Ogólnie trzeba się trzymać bliżej lewej strony jeziora. Mijamy niewielki port w miejscowości Niałek Wielki, to znak, że wkrótce należy wypatrywać ujścia Dojcy do jeziora.

Wpływamy w ten ciek wodny. Jest to najładniejszy odcinek opisywanego szlaku wodnego. Przepływany pod mostem na drodze numer 32. Dopływamy do śluzy pod mostem na ulicy Józefa Poniatowskiego. Jest to jedyna działająca śluza w zachodniej Wielkopolsce. Dzięki śluzie można podnieść poziom wody o ponad metr. Warto dopytać się w wypożyczalni czy w cenie jest także śluzowanie kajaków. Jeśli nie to czeka was przenioska przez ulicę. Uwaga na przejeżdżające auta.

Wkrótce przepływamy pod dwoma mostami. Jeden kolejowy a drugi pieszo-rowerowy. Dopływamy do jeziora Wolsztyńskiego. Z lewej strony połacie żółtej i białej grążeli. Ogólnie trzeba przepłynąć całą długość jeziora. Warto zatrzymać się na wyspie Tumidaj. Na wyspie jest miejsce na ognisko. Na prawym brzegu jeziora dwie plaże: w Wolsztynie oraz Karpicku.

Odcinek Jez. Wolsztyńskie - Nowy Młyn

Ujście Dojcy do Jez. Wolsztyńskiego wskazuje białą tablica. Ten odcinek również jest niezwykle urokliwy. Na rzeczce są miejsca węższe, ale na szczęście bez konieczności przeciskania się przez trzcinowiska. Przy moście z drogą prowadzącą do Nowej Tuchorzy można zakończyć spływ. Jest miejsce do wodowania kajaków. Można popłynąć pod mostem jeszcze dalej. Trzeba jednak liczyć się, z tym że Dojca jest coraz węższa i pojawiają się trzcinowiska. Przy moście z drogą do Nowego Młyna można zakończyć spływ. Dalszy odcinek rzeki już jest nieprzychylny spływom kajakowym

Dla kogo przeznaczony jest szlak

Jeśli planujecie rozpocząć spływ od jez. Berzyńskiego lub od mostu na Tuchorzę to trasę można polecić początkującym.
Jeśli rozpoczniecie spływ od Obry lub od mostu przy drodze na Nowy Młyn to miejcie na uwadze, że trasa wtedy jest trudniejsza, gdyż czeka was odcinki gdy Dojca zarasta trzciną i trzeba przeciskać się pośród roślinności. Na szczęście nie trzeba wychodzić na tych odcinkach z kajaka ale prędkość i widokowość są znacznie ograniczone. Trzeba się liczyć, z tym że przy niskich stanach wody odcinki te stają się niedostępny.

 Miejsca gdzie należy przenieść kajaki są dwa. Przy czym w jednym miejscu jeśli uda wam się załatwić śluzowanie kajaków to przenioska nie jest wymagana. Dodatkowo w dwóch miejscach jest kamienny, na których kajaki trzeba przepchnąć.

Oznakowanie

Trasa nieoznakowana. Problematyczne są miejsca, gdzie trzeba na końcach jeziora odnaleźć miejsca, gdzie rzeka Dojca uchodzi ze zbiornika. Jedynie na jeziorze Wolsztyńskim miejsca te oznakowano białymi kwadtawoymi tablidami.  Kolejne newralgiczne miejsce to wpływ Dojcy do kanału Obrzańskiego. Nie jest oznakowany i płynąć od strony Obry można przegapić to miejsce

Oznakowane też ą linie energetyczne, pod którymi się przepływa.

Kierunek spływu

Spływu najlepiej dokonywać, płynąć z prądem, czyli od Nowego Młyna w kierunku Obry. Jednak nurt jest tak słaby, że nie ma większych problemów, żeby płynąć także pod prąd. W ten właśnie sposób została przygotowana prezentacjac 360 stopni

Kliknij Lubię to i bądź na bieżąco z nowymi treściami na stronie


This will close in 15 seconds